Fed by Wild

O NAS

RSS


Przygoda zaczyna się tam, gdzie kończy się codzienność




KLIMEK – niezmordowany poszukiwacz kadru idealnego, strażnik i egzekutor estetyki tego projektu. Dla Klimka nie istnieją rzeczy niemożliwe, wejdzie wszędzie, zapuka do każdych drzwi, zagada do każdego – żywemu nie przepuści. Ciągle szlifuje formę i organizm, czego nie zdradza jego postura. Swoim entuzjazmem potrafiłby zarazić nawet kryształową papierośnicę, z czego bezczelnie korzysta reszta grupy, ładując się przy byle okazji. Optymista – w czym utwierdza go przekonanie o wyższości własnych racji nad racjami innych.

SEBA – dyktator tempa przejazdu, orędownik długich i szybkich zjazdów oraz równie długich, ale już nie tak szybkich słownych tyrad. Ideał na rowerową wyprawę i dyskusje o każdej porze. Źle znosi piesze wędrówki i chodzenie w ogóle. Wielki miłośnik kuchni i poezji lub raczej jedzenia i etosu poety, którego to natura ściera się w nim z wewnętrzną potrzebą potu, krwi i łez. Przez to zmartwieniem dla niego fundamentalnym jest prawidłowa instalacja w koszyku na bidon małej piersiówki z roladą śląską. Optymista, bez znaczenia jak wąska nie byłaby definicja dla tego terminu.

PIĄTEK – tygodnia koniec i początek, tutaj także osoba zasilającą zespół ds. jazdy na rowerze, esteta i filozof. Do perfekcji opanował trudną sztukę jeżdżenia nieco z boku roweru, co złośliwi interpretują jako pchanie roweru, podczas jazdy pod górę lub spektakularną glebę podczas zjazdu. Specjalista od wszelkiego rodzaju przepadania i znikania. Człowiek niezłomny w pełnym słowa tego znaczeniu. Jeśli poczucie humoru miałoby ludzką postać to na pewno było by Łukaszem Piątkiem. Optymista – jednak nieortodoksyjny.


Mroźny camp
Mroźny camp
BIESZCZADY - zapowiedź
BIESZCZADY - zapowiedź
GÓRY STOŁOWE
GÓRY STOŁOWE


RSS Istagram Facebook