Fed by Wild

BIESZCZADY - ZAPOWIEDŹ

RSS


Anioły są wiecznie ulotne
zwłaszcza te w Bieszczadach
nas też czasami nosi
po ich anielskich śladach


One nam przyzwalają
i skrzydłem wskazują drogę
i wtedy w nas się zapala
wieczny bieszczadzki ogień
Wiersz: Adam Ziemianin „Bieszczadzkie anioły”



tekst: Sebastian Pawłowski / zdjęcia: Adam Klimek

W Bieszczady – jedną z najpiękniejszych i dzikich krain Europy Środkowej - pojechaliśmy w okresie najmniej sprzyjającym, ale z pomocą Bieszczadzkich aniołów przeżyliśmy niezapomnianą przygodę. Początek marca, Polska klasyczna pora ponurych szarości i nagłych zmian pogodowych. Deszcz, śnieg, wiatr, mgły, rzeki płynące błotem i gliniane trakty zalepiające każdą szparę naszych rowerów. Sen w chmurach, ściany lodu, zapach buczyny, wilcze ślady przed namiotem i fizyczna walka z górami karmiły nasze dusze, przez siedem dni przekuwały na nowo widzenie świata.

„Przedwiośnie anielskich szlaków” już wkrótce na naszym blogu.


Przez 7 dni spotkaliśmy zaledwie garstkę ludzi. Jednym z nich okazał się być miejscowy zbieracz poroży.
"Gruby" bierze kąpiel.
Przez chmury prowadziła nas "Grażyna".
Wilczy trop, Bontrager u zródeł.
Mglisty poranek.
Mglisty wieczór.
Dzida!


„Przedwiośnie anielskich szlaków” już wkrótce na naszym blogu.


Fed by Wild jest wspierany przez:
BONTRAGER    CANON POLSKA    DIGITAL 24    GARMIN    LOWEPRO    LYO FOOD    LEATHERMAN    MSR    OSPREY    PAJAK    SANDISC    THERMAREST    TREK BIKES    TRIGLAV    UVEX    VIKING    VOLANTIS

Mroźny camp
Mroźny camp
BIESZCZADY - zapowiedź
BIESZCZADY - zapowiedź
GÓRY STOŁOWE
GÓRY STOŁOWE


RSS Istagram Facebook